news menu leftnews menu right
Warszawa: Spotkanie Ekonomów Sercańskich
WSPÓLNA TROSKA O PROWINCJĘ

7 września, w siedzibie Kurii Prowincjalnej Księży Sercanów w Warszawie odbyło się doroczne spotkanie ekonomów placówek sercańskich z kraju i zagranicy. Spotkaniu przewodniczył ekonom prowincjalny ks. Ireneusz Kmieć SCJ, a wziął w nim udział także prowincjał, ks. Artur Sanecki SCJ.
więcej...

Wydawnictwo


Czasopisma


Pójdź za mną



Rekolekcje

i misje krajowe


Duszpasterstwo

Przedsiębiorców i Pracodawców


Polsce grozi wyludnienie PDF Drukuj Email
Niedziela, 01 sierpnia 2010 06:58

Za 40 lat nasz kraj ma liczyć 31,8 mln mieszkańców – wynika z najnowszego raportu amerykańskiego Population Reference Bureau. Eksperci ostrzegają, że Polska doświadczy jednego z największych spadków populacji wśród krajów Unii Europejskiej.


Z amerykańskiego raportu wynika, że najludniejszym krajem za 40 lat będzie Wielka Brytania. A stać ma się to głównie za sprawą imigrantów. Według szacunków populacja Wielkiej Brytanii wzrośnie do 2050 roku z 62,2 do 77 milionów mieszkańców. Brytyjczyków będzie więcej niż Niemców, których liczba nieznacznie się zmniejszy.

- Ta tendencja wcale nie musi się utrzymać, zwłaszcza jeśli będziemy nadal mieć problemy gospodarcze takie jak obecnie. Wzrost ludności może być nie zagrożeniem, ale odpowiedzią na zagrożenia, zwłaszcza na starzenie się społeczeństwa – ocenia w rozmowie z „Rzeczpsopolitą” dr Paul Williamson z Uniwersytetu w Liverpoolu.

Wnioskami amerykańskich badaczy szczególnie zaniepokojona powinna być Polska. - Jak tak dalej pójdzie, to wyginiemy jak dinozaury. Sytuacja jest dramatyczna we wszystkich nowych państwach członkowskich. Kobiety rodzą za mało dzieci, a młodzi ludzie wyjeżdżają. W efekcie obserwujemy gwałtowne starzenie się społeczeństw – uzasadnia prof. Krystyna Iglicka, demograf z Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Eksperci podkreślają, że Polska musi szybko zacząć działać, by uniknąć katastrofy demograficznej. – U was gwałtownie spada przyrost naturalny, bo kobiety mają szansę na robienie kariery, ale kosztem rodzenia dzieci. Odpowiedzią może być więc wprowadzenie takiej polityki, która pozwoliłaby pogodzić pracę z rodziną – podpowiada dr Williamson.

Wtóruje mu prof. Iglicka. - Skuteczne będą dopiero równoczesne działania na trzech polach. Mądra polityka prorodzinna, aktywizacja zawodowa osób starszych i absolwentów uczelni, wreszcie polityka imigracyjna polegająca na stałym przyjmowaniu i zachęcaniu ludzi z całego świata do przyjeżdżania do Polski – analizuje.

Za: Rzeczpospolita

 

news menu leftnews menu right

Polska Prowincja Księży Najświętszego Serca Jezusowego